Ogórek kolczasty/ ogórek Inków/ caigua (Cyclanthera pedata)
Kto szuka niezwykłych warzyw, zna ten problem: egzotyczne rarytasy uprawiane w gruncie często okazują się kapryśnymi roślinami wymagającymi troskliwej pielęgnacji, które po prostu nie radzą sobie z naszym nieprzewidywalnym klimatem. Tu do gry wkracza ogórek inkaski (Cyclanthera pedata). Ta roślina nie uznaje kompromisów. To niezwykle bujnie rosnący, naturalnie utalentowany okaz, wyjątkowo odporny, który wnosi do ogrodu zupełnie nowe, fascynujące połączenie smaków.
Zawartość dostawy: 1 roślina w doniczce 7 cm.
Pochodzenie i wiele nazw: Ogórek inkaski ma wiele ciekawie brzmiących nazw: znany jest również jako ogórek rożkowy, ogórek tarczowy lub caigua. Jego pierwotną ojczyzną są Andy Ameryki Południowej, gdzie był uprawiany już przez Inków. Ponieważ w swojej ojczyźnie rośnie na dużych wysokościach, znacznie lepiej znosi chłodniejsze noce naszego środkowoeuropejskiego klimatu niż wiele tropikalnych egzotycznych roślin. Nie sprowadzasz więc do swojej grządki delikatnej mimozy, lecz historyczną i sprawdzoną roślinę uprawną, która rośnie wyjątkowo niezawodnie.
To nie mimoza, lecz bujnie rosnący cud dżungli
Zapomnij o podatnych roślinach, które przy każdej kropli deszczu zapadają na mączniaka! Ogórek inkaski aż tryska zdrowiem i wykazuje wyjątkową odporność na typowe choroby ogórków. Gdy temperatury na początku lata rosną, roślina dosłownie włącza turbodoładowanie. To niezwykle bujnie rosnąca mistrzyni wspinaczki, która szybko zazielenia duże powierzchnie, wymagając przy tym minimalnej pielęgnacji.
Rożkowy wygląd i smakowy kameleon
Pod względem wyglądu ta odmiana jest absolutnie wyjątkowa: jasnozielone owoce są spiczasto zakończone, lekko wygięte jak małe rożki i mają na skórce miękkie, nieszkodliwe kolce. Prawdziwą atrakcją jest jednak smak, który zmienia się wraz z dojrzewaniem! Zebrane młodo smakują jak pyszne, orzeźwiające połączenie klasycznego ogórka i zielonej papryki. Jeśli pozwolisz im dojrzeć, staną się puste w środku jak papryka, a czarne nasiona wewnątrz będą wyglądać jak małe elementy układanki.
W górę w ekspresowym tempie
Jako roślina pnąca ogórek inkaski bezwzględnie potrzebuje stabilnej podpory. Zwykły patyk tu nie wystarczy - zapewnij mu ogrodzenie z siatki, pergolę lub dużą kratę. Z łatwością wspina się na wysokość i szerokość od 3 do 5 metrów! Dzięki temu jest nie tylko wspaniałym warzywem, lecz także idealną, jadalną osłoną zapewniającą prywatność latem. Dobrze czuje się również w bardzo dużych donicach (od 30 litrów) na balkonie, pod warunkiem że może swobodnie się wspinać i jest regularnie podlewany.
Późny start i eksplozja plonów
Ogórek inkaski potrzebuje trochę czasu, aby nabrać rozpędu. Jednak od sierpnia, gdy w pełni rozwinie swoje ulistnienie, nie ma już dla niego ograniczeń. Zaczyna wtedy w oszałamiającym tempie wytwarzać niezliczone kwiaty i owoce. Od późnego lata aż do głębokiej jesieni (do pierwszych przymrozków) możesz zbierać kosze ogórków rożkowych.
Do kuchni - co przygotujesz ze swoich zbiorów:
Odpowiedź na twoje pytanie brzmi zdecydowanie tak: z tej rośliny możesz jeść nie tylko owoce, lecz także liście i delikatne pędy - a nawet zaparzyć z nich herbatę! Oto pełen wachlarz możliwości wykorzystania tego cudu dżungli:
-
Zdrowotna herbata: W swojej południowoamerykańskiej ojczyźnie ogórek inkaski jest uznawany za tradycyjną roślinę leczniczą. Możesz suszyć liście, a przede wszystkim rozdrobnione czarne nasiona, i zaparzać je jako herbatę. Napar ten jest tradycyjnie ceniony w medycynie ludowej za pomoc w obniżaniu ciśnienia krwi i poziomu cholesterolu.
-
Surowa przekąska: Zebrane młodo (o długości około 2-4 cm) owoce możesz podjadać prosto z krzaka jak zwykłe ogórki, kroić w plastry lub dodawać do mieszanych sałatek.
-
Liście i młode pędy: Świeże, delikatne wierzchołki pędów i liście mają lekki aromat ogórka. Możesz wspaniale dodawać je na surowo do sałatki lub krótko podduszać podobnie jak szpinak.
-
Genialny ogórek do faszerowania: W pełni dojrzałe owoce (o długości około 10-15 cm) są puste w środku. Po usunięciu nasion doskonale nadają się do faszerowania, podobnie jak papryka, mięsem mielonym, fetą lub kuskusem, a następnie zapiekania w piekarniku (miękkie kolce można bez problemu zjeść!).
-
Na grilla: Dojrzalsze, pozbawione nasion owoce można przekroić na pół, zamarynować z odrobiną oliwy, soli i czosnku, a następnie przypiec na ruszcie. To wspaniałe, lekkie warzywo na grilla!
-
Na patelnię wok: Pokrojone w paski szczególnie dobrze uwalniają swój paprykowy aromat w azjatyckich daniach typu stir-fry lub sycących warzywnych daniach z patelni. Również krótko podsmażone pędy i liście doskonale tu pasują.
-
Do sycących potrawek: W swojej południowoamerykańskiej ojczyźnie dojrzalsze owoce tradycyjnie trafiają do treściwych potrawek mięsnych lub warzywnych. Nie rozgotowują się całkowicie i nadają potrawie przyjemną, łagodną pikantność.
-
Pikantne salsy i relishe: Drobno pokrojone dojrzalsze owoce zapewniają domowym salsom lub świeżym dipom odpowiedni „paprykowy chrup” - idealny dodatek do nachosów, tacos lub grillowanego mięsa.
-
Letnie koktajle: Najmłodsze, wciąż bardzo podobne do ogórków owoce można zmiksować z jabłkiem, świeżą miętą i odrobiną soku z limonki, tworząc orzeźwiający zielony koktajl.
-
Marynowane lub fermentowane: Podobnie jak zwykłe ogórki, ogórki inkaskie można marynować w occie na słodko-kwaśno. Jeśli wolisz bardziej wyrazisty smak, możesz fermentować je z czosnkiem w solance metodą fermentacji mlekowej - powstaną niezwykle aromatyczne pikle o genialnej kwasowości.
Skończ z nudnymi roślinami pnącymi. Wybierając ogórek inkaski (Cyclanthera pedata), stawiasz na prawdziwy cud bujnego wzrostu, który posłuży ci jako osłona zapewniająca prywatność i aż do jesieni odwdzięczy się obfitymi, pysznymi i niezwykle wszechstronnymi zbiorami.