voodoo-lilie eidechsenwurz typhonium venosum sauromatum

Tyfonium/ lilia voodoo (Typhonium venosum) - Cud bez ziemi i wody

€5,80
Przejdź do informacji o produkcie
voodoo-lilie eidechsenwurz typhonium venosum sauromatum
1/2

Tyfonium/ lilia voodoo (Typhonium venosum) - Cud bez ziemi i wody

€5,80

Odbiór w Bei der Kirche 3 dostępny

Zwykle gotowe w ciągu 24 godzin

Wyświetl informacje o sklepie

Tyfonium/ lilia voodoo (Typhonium venosum) - Cud bez ziemi i wody

Bei der Kirche 3

Odbiór dostępny, zwykle gotowe w ciągu 24 godzin

Bei der Kirche 3
35216 Biedenkopf
Niemcy

+491753361175
Języcznik jaszczurzy, botanicznie znany jako Typhonium venosum, a wielu miłośnikom roślin wciąż także pod nazwą Sauromatum venosum, to jedna z najbardziej niezwykłych i fascynujących roślin z rodziny obrazkowatych. Jest absolutnie efektowną ozdobą i prawdziwą koniecznością dla miłośników wyjątkowych, egzotycznych roślin. Najbardziej spektakularną cechą tej rośliny jest jej zdolność do tak zwanego kwitnienia na sucho: imponujący kwiatostan wczesną wiosną, niczym za sprawą magii, wyrasta całkowicie bez ziemi i wody, prosto z nagiej bulwy.

Zawartość przesyłki: 1 młoda roślina w doniczce 7 cm (około 15-20 cm)

Pochodzenie i naturalne środowisko:
Języcznik jaszczurzy pochodzi pierwotnie z tropikalnych i subtropikalnych regionów Azji oraz części Afryki. Jego naturalny zasięg rozciąga się od Himalajów przez Indie i Nepal aż po znaczną część Azji Południowo-Wschodniej. W ojczyźnie rośnie przede wszystkim na widnych obrzeżach lasów i terenach trawiastych, gdzie doskonale przystosował się do klimatycznych zmian między porą monsunową a wyraźnymi okresami suszy.

To właśnie pochodzenie wyjaśnia fascynujące zachowanie tej rośliny: gruba bulwa służy jako solidny magazyn wody i składników odżywczych na trudny okres suszy. Dzięki temu lilia voodoo może wczesną wiosną zakwitnąć na moim parapecie całkowicie bez ziemi i podlewania. Z tego samego powodu nie jest również przygotowana na nasze zimne, wilgotne i mroźne zimy, dlatego chłodną porę roku musi koniecznie spędzać w domu, w suchym i osłoniętym miejscu.

Moje doświadczenia i wskazówki dotyczące sadzenia i pielęgnacji:

Zdolność do kwitnienia i kwitnienie na sucho:
Warto wiedzieć, że bulwy zaczynają kwitnąć po osiągnięciu średnicy około 3 do 4 centymetrów, czyli mniej więcej wielkości orzecha włoskiego. Późną zimą lub wczesną wiosną po prostu umieszczam odpowiednio dużą bulwę w jasnym, ciepłym miejscu na parapecie; często wystarcza jako podkładka mały talerzyk. W ciągu kilku tygodni rozwija się długi kwiatostan z charakterystyczną purpurowobrązową i żółtawą, cętkowaną pochwą kwiatostanową, której wzór silnie przypomina skórę gada.

Sposób na zapylacze:
Aby w naturze przyciągać preferowane zapylacze, czyli muchy plujki i chrząszcze padlinożerne, kwiat przez jeden do dwóch dni wydziela intensywny, niezbyt przyjemny zapach padliny. Na ten krótki czas zwykle przenoszę bulwę na zewnątrz lub do dobrze wentylowanego pomieszczenia.

Sadzenie:
Gdy kwiat zwiędnie, rozpoczyna się właściwa faza wegetacji. Wtedy sadzę bulwę na głębokości około 10 do 15 cm w odpowiednio dużym pojemniku lub od połowy maja bezpośrednio na rabacie ogrodowej.

Podłoże:
Języcznik jaszczurzy wymaga bardzo luźnego, próchnicznego i przepuszczalnego podłoża. Należy bezwzględnie unikać zastojów wody, ponieważ gruba bulwa może wtedy zgnić.

Wzrost i stanowisko:
Po kwitnieniu lilia voodoo ukazuje swoje drugie, niemal równie imponujące oblicze. Na charakterystycznie cętkowanej, mięsistej łodydze wyrasta ku górze jeden ogromny, głęboko powcinany liść, przypominający mały tropikalny parasol. Roślina osiąga przy tym wysokość od około 40 do 80 cm. Latem najlepiej czuje się na półcienistym, lekko wilgotnym stanowisku. Miękkie liście źle znoszą intensywne słońce w południowym skwarze.

Zimowanie:
W naszych szerokościach geograficznych języcznik jaszczurzy nie jest niezawodnie odporny na zimę. Wczesną jesienią, gdy temperatury wyraźnie spadają, roślina sama wycofuje swój duży liść i przechodzi w stan spoczynku. Wtedy ostrożnie wykopuję bulwy, oczyszczam je z ziemi i przechowuję przez zimę całkowicie na sucho, w chłodnym i zabezpieczonym przed mrozem miejscu, w skrzynce w piwnicy. Tam odpoczywają w głębokim spoczynku, aż wiosną na moim parapecie ten dziwaczny, magiczny cykl rozpocznie się ponownie.

To też może Ci się spodobać